{"id":2631,"date":"2017-12-01T23:13:28","date_gmt":"2017-12-01T23:13:28","guid":{"rendered":"http:\/\/magdaumer.pl\/home\/?page_id=2631"},"modified":"2017-12-01T23:13:58","modified_gmt":"2017-12-01T23:13:58","slug":"lecz-skoro-tak-go-kochali","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/prasa\/lecz-skoro-tak-go-kochali\/","title":{"rendered":"Lecz skoro tak go kochali\u2026"},"content":{"rendered":"<p>&nbsp;<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #008000;\"><strong>Lecz skoro tak go kochali\u2026<\/strong><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #008000;\">Rozmawia\u0142a Magdalena \u017bakowska<\/span><\/p>\n<p>Mieli\u015bmy mu du\u017co do zawdzi\u0119czenia , ale i do wybaczenia. I wybaczali\u015bmy. Ale pod koniec \u017cycia, kiedy by\u0142 ju\u017c bardzo chory, unikali\u015bmy rozm\u00f3w, kt\u00f3re mog\u0142yby go zdenerwowa\u0107\u2013 m\u00f3wi piosenkarka Magda Umer.<\/p>\n<p><b>Kt\u00f3ra piosenka M\u0142ynarskiego najbardziej oddaje jego charakter?<\/b><\/p>\n<p>\u2013 To trudne pytanie, bo Wojtek mia\u0142 kilka osobowo\u015bci, z powodu talentu najwi\u0119ksze m\u0119ki prze\u017cywa\u0142 sam ze sob\u0105. Um\u0119czony sob\u0105 i geniuszem.<\/p>\n<p><b>Ma pani na my\u015bli chorob\u0119?<\/b><\/p>\n<p>\u2013 Tak.<\/p>\n<p><b>Kiedy to si\u0119 zacz\u0119\u0142o?<\/b><\/p>\n<p>Nie potrafi\u0119 wskaza\u0107 takiego momentu. W 1982 roku by\u0142am z synem Mateuszem u Zuzi i Daniela Olbrychskiego we Francji, pod Pary\u017cem. Wojtek te\u017c tam przyjecha\u0142. Kt\u00f3rego\u015b dnia obserwowa\u0142am, jak bawi si\u0119 z moim 5-letnim Mateuszem i 2-letni\u0105 Weronik\u0105 (c\u00f3rk\u0105 Zuzanny i Daniela Olbrychskiego \u2013 red.), robili fiko\u0142ki, skakali. I wtedy pierwszy raz zobaczy\u0142am w jego oczach co\u015b w rodzaju szale\u0144stwa. Zrozumia\u0142am, \u017ce jest chory.\u00a0<\/p>\n<p>Kiedy by\u0142 w stanie chorobowym, mia\u0142 kompletnie inne oczy. P\u00f3\u017aniej wielokrotnie to widzia\u0142am. Du\u017co czyta\u0142am o chorobie dwubiegunowej, dlatego \u017ce kilka os\u00f3b mi bliskich na ni\u0105 chorowa\u0142o, mi\u0119dzy innymi Marek Grechuta, Maciek Zembaty. To nie jest rzadka choroba w\u015br\u00f3d artyst\u00f3w. Wojtek zawsze by\u0142 niezwyk\u0142y, ale nie od razu zorientowa\u0142 si\u0119, \u017ce ta niezwyk\u0142o\u015b\u0107 to nie tylko talent. Kiedy ju\u017c si\u0119 dowiedzia\u0142, wielokrotnie powtarza\u0142 mi: \u201eMagda, przepraszam ci\u0119 za wszystko, ale wiesz\u2026na mnie\u00a0 nie mo\u017cna si\u0119 gniewa\u0107, bo ja jestem chory\u201d. To by\u0142o odwa\u017cne, uczciwe i podziwia\u0142am go za to.I wybacza\u0142am wszystko.<\/p>\n<p>W okresie zdrowym, by\u0142 nadzwyczajnym cz\u0142owiekiem, kole\u017ce\u0144skim, uczynnym, dobrym. Nie my\u015bla\u0142 o sobie, my\u015bla\u0142 o nas wszystkich \u2013 o naszym biednym kraju, o przyjacio\u0142ach. Kiedy chorowa\u0142, potrafi\u0142 przera\u017ca\u0107.\u00a0<\/p>\n<p><b>Kiedy si\u0119 poznali\u015bcie?<\/b><\/p>\n<p>\u2013 Zaczyna\u0142am, jako m\u0142odziutka piosenkarka w Stodole. Powiedzia\u0142 mi wtedy co\u015b bardzo, bardzo mi\u0142ego. To by\u0142 mo\u017ce rok 1969 rok albo 1970? A chwil\u0119 potem kole\u017canka ze Stodo\u0142y powt\u00f3rzy\u0142a mi, \u017ce us\u0142ysza\u0142a od niego jakie\u015b najgorsze rzeczy. Nie mog\u0142am tego poj\u0105\u0107.To po co mi to powiedzia\u0142?!<\/p>\n<p>\u00a0I p\u00f3\u017aniej ju\u017c zawsze ba\u0142am si\u0119 tej jego nieszczero\u015bci. Wybacza\u0142am mu wszystko, bo wielbi\u0142am jego tw\u00f3rczo\u015b\u0107 i wychowa\u0142am si\u0119 na niej\u2026 ale si\u0119 ba\u0142am.\u00a0<\/p>\n<p>Stworzyli z Adriann\u0105 Godlewsk\u0105 (pierwsz\u0105 \u017con\u0105 \u2013 red.) wspania\u0142y artystyczny dom. M\u00f3wi\u0142o si\u0119, \u017ce to bardzo szcz\u0119\u015bliwa rodzina \u2013 na \u015bwiecie by\u0142y ju\u017c Agata i Paulina, \u015bliczne dziewczynki, Janek urodzi\u0142 si\u0119 p\u00f3\u017aniej. Adrianna \u015bpiewa\u0142a i gra\u0142a, siostra Wojtka \u2013 Basia \u2013by\u0142a aktork\u0105 u Hanuszkiewicza.I sama pisa\u0142a te\u017c. Za\u0142o\u017cy\u0142a w Szwajcarii wspania\u0142y klub polonijny.Wszyscy wiedzieli, \u017ce Artur Rubinstein jest m\u0119\u017cem jego ciotki, a Wojtek to stryjeczny wnuk Emila M\u0142ynarskiego, kompozytora, dyrygenta, wsp\u00f3\u0142za\u0142o\u017cyciela Filharmonii Narodowej. Nagle, w tym szarym PRL-u, zgrzebnej Polsce, taka wspania\u0142a, kolorowa, \u015bwiatowa\u00a0 rodzina.\u00a0<\/p>\n<p>Do tego pisa\u0142 odwa\u017cne teksty. Po prostu wybraniec losu. Agnieszka Osiecka i Jeremi Przybora w m\u0142odo\u015bci byli przez kr\u00f3tk\u0105 chwil\u0119 wielbicielami nowego ustroju, by\u0142o im do\u015b\u0107 trudno wprost ten system krytykowa\u0107. Wojtek by\u0142 m\u0142odszy, nigdy nie mia\u0142 z\u0142udze\u0144 co do komunizmu. By\u0142 w por\u00f3wnaniu z nimi du\u017co bardziej wybitnym publicyst\u0105 ni\u017c poet\u0105. Pochodzi\u0142 z ziemia\u0144skiej rodziny i pi\u0119knie przemyca\u0142 te\u017c w swoich piosenkach ten stary \u015bwiat, te truskawki w Milan\u00f3wku. By\u0142 te\u017c jednym z najwi\u0119kszych patriot\u00f3w, jakich w \u017cyciu pozna\u0142am. \u015apiewa\u0142 \u201eLubmy si\u0119 troch\u0119\u201d, bo zale\u017ca\u0142o mu na \u0142\u0105czeniu ludzi i na tym kraju.<\/p>\n<p><b>Opowiada\u0142 w wywiadzie, \u017ce w m\u0142odo\u015bci g\u0142\u0119boko wierzy\u0142, \u017ce w Polsce idzie ku dobremu i dopiero 1968 rok go z tej wiary otrze\u017awi\u0142.<\/b><\/p>\n<p>\u2013 W m\u0142odo\u015bci mia\u0142\u00a0 bardzo du\u017co wiary w cz\u0142owieka i takiego \u017cyciowego optymizmu. W tym sensie by\u0142 wielkim wychowawc\u0105 mojego pokolenia. Wszyscy go za to kochali\u015bmy. My\u015bl\u0119, \u017ce ta mi\u0142o\u015b\u0107 do Polski i do ludzi w og\u00f3le \u2013 a nie tylko do najbli\u017cszych \u2013 spowodowa\u0142a, \u017ce najbli\u017csi mogli si\u0119 czu\u0107 troch\u0119 zaniedbani. Ale to cecha wi\u0119kszo\u015bci wybitnych artyst\u00f3w. Rzadko si\u0119 zdarza, \u017ceby \u017cona, c\u00f3rka czy syn nie mieli do nich pretensji.\u00a0<\/p>\n<p><b>Kt\u00f3ra jego p\u0142yta jest najbardziej pani?<\/b><\/p>\n<p>\u2013 Moja ukochana to \u201eWojciech M\u0142ynarski \u015bpiewa swoje piosenki\u201d. Jego debiut z 1966 roku. I co my tam mamy? Stosunek mi\u0142osny do tzw. naszej ma\u0142ej stabilizacji.<\/p>\n<p><b>Ale jednocze\u015bnie wszystkim si\u0119 na tej p\u0142ycie dostaje: bikiniarzom, Andrzejowi Wajdzie i ca\u0142emu \u015brodowisku artystycznemu.<\/b><\/p>\n<p>\u2013 No w\u0142a\u015bnie! Ale na zasadzie \u201ecz\u0142owieku, obejrzyj si\u0119 w lustrze i zr\u00f3b co\u015b, \u017ceby nam wszystkim \u017cy\u0142o si\u0119 lepiej\u201d. To nie s\u0105 piosenki pisane z punktu widzenia Zeusa na Olimpie, nie ma w nich szyderstwa. To by\u0142 ju\u017c ten wielki Wojtek, do zakochania.<\/p>\n<p><b>Czy on nale\u017ca\u0142 do tego \u015brodowiska ?<\/b><\/p>\n<p>&#8211; On nigdy nie nale\u017ca\u0142 do \u017cadnego \u015brodowiska. Zawsze by\u0142 osobny, odstawa\u0142.<\/p>\n<p><b>Mia\u0142 przyjaci\u00f3\u0142?<\/b><\/p>\n<p>\u2013 Chyba nie potrafi\u0142 si\u0119 przyja\u017ani\u0107.<\/p>\n<p>Jedynym jego przyjacielem by\u0142 kompozytor i akompaniator Jerzy Derfel i nale\u017cy mu si\u0119 za to pomnik. W tym najgorszym etapie choroby Wojtek opowiada\u0142 straszne rzeczy \u2013 \u017ce wszyscy go okradaj\u0105, oszukuj\u0105, w tym Jurek. To trwa\u0142o latami. I ten Jurek mu to wszystko wybacza\u0142, w ostatnim okresie by\u0142 przy nim.\u00a0<\/p>\n<p>Z drugiej strony, otacza\u0142o go wiele \u017cyczliwych os\u00f3b. Przecie\u017c on w tych najgorszych etapach choroby bywa\u0142 agresywny, szala\u0142, a jednak zawsze znalaz\u0142 si\u0119 kto\u015b, kto si\u0119 nim zaj\u0105\u0142, zaopiekowa\u0142.\u00a0<\/p>\n<p>Zreszt\u0105 po okresie choroby, kiedy wraca\u0142 do normalnego \u017cycia, nie przypominali\u015bmy mu, co robi\u0142 jeszcze niedawno. Nigdy o tym nie rozmawiali\u015bmy.\u017beby mu si\u0119 \u0142atwiej zdrowia\u0142o.<\/p>\n<p><b>Skoro nie ma jednej piosenki, kt\u00f3ra oddaje charakter M\u0142ynarskiego, to mo\u017ce kilka piosenek?<\/b><\/p>\n<p>\u2013 Na pewno \u201eNie ma jak u mamy\u201d, bo nie jest wykluczone, \u017ce to mama by\u0142a dla niego najwa\u017cniejsza na \u015bwiecie.\u00a0<\/p>\n<p><b>Ale wiele os\u00f3b mia\u0142o do niego pretensj\u0119, \u017ce \u2013 w stosunkowo jeszcze m\u0142odym wieku \u2013 odda\u0142 j\u0105 do Domu Aktora Weterana w Skolimowie.<\/b><\/p>\n<p><b>\u2026Znam wiele os\u00f3b z naszego \u015brodowiska, kt\u00f3re marz\u0105 o tym , aby staro\u015b\u0107 sp\u0119dzi\u0107 w Skolimowie, w swoim \u015brodowisku.Nie nudzi\u0107 si\u0119 i mie\u0107 opiek\u0119.Ten o\u015brodek ma bardzo dobr\u0105 opini\u0119, co w ogromnym stopniu zawdzi\u0119czamy Zosi Kuc\u00f3wnie.<\/b><\/p>\n<p><b>Jeszcze jakie\u015b piosenki?<\/b><\/p>\n<p>\u2013 Ale to nie jest tak, \u017ce Wojtek by\u0142 taki, jak jego piosenki. Wszystkie jego genialne obserwacje \u015bwiata i ludzi, cz\u0119sto mija\u0142y si\u0119 z jego w\u0142asnym stosunkiem do nich. W czasach studenckich, kiedy by\u0142\u00a0 dla mnie p\u00f3\u0142bogiem, zawsze powtarza\u0142, \u017ce nie mo\u017cna \u017ale m\u00f3wi\u0107 o ludziach. A kiedy go pozna\u0142am by\u0142am w szoku \u2013 nie znam drugiego cz\u0142owieka, kt\u00f3ry potrafi\u0142by tak \u017ale m\u00f3wi\u0107 o bli\u017anich. Dopiero kiedy zrozumia\u0142am, \u017ce to choroba, dotar\u0142o do mnie, \u017ce to, co Wojtek m\u00f3wi prywatnie nie ma znaczenia. \u017be wtedy nie nale\u017ca\u0142 do siebie.To by\u0142 w najg\u0142\u0119bszym sensie bardzo dobry cz\u0142owiek, kt\u00f3ry w chorobie m\u00f3wi\u0142 z\u0142e rzeczy.\u00a0<\/p>\n<p><b>Na przyk\u0142ad?<\/b><\/p>\n<p>\u2013 Agnieszka Osiecka. Zawdzi\u0119cza\u0142 jej bardzo wiele i pod koniec \u017cycia cz\u0119sto to podkre\u015bla\u0142. To Agnieszka go odkry\u0142a i nagra\u0142a w Radiowym Studiu Piosenki. Widzia\u0142a jego talent i bardzo mu na pocz\u0105tku pomaga\u0142a. A kiedy ju\u017c wszyscy dowiedzieli si\u0119 o tym, jak jest wielki, on sam, zacz\u0105\u0142 zazdro\u015bci\u0107 talentu innym. Chocia\u017c przy takim talencie jak jego, ta zazdro\u015b\u0107 by\u0142a kompletnie niepotrzebna i bezpodstawna. By\u0142 takim aptekarzem, kt\u00f3ry zazdro\u015bci kowalowi, \u017ce dobrze konie kuje. O Agnieszce m\u00f3wi\u0142 wielokrotnie najgorsze rzeczy: \u017ce grafomanka, pijaczka itd. I nagle, kiedy umar\u0142a, nikt nie napisa\u0142 o niej takiego pi\u0119knego wiersza jak on. \u201ewszyscy j\u0105 \u015bwietnie znali, wszyscy j\u0105 strasznie kochali. Lecz skoro tak j\u0105 kochali, tak bezgranicznie, tak mocno, czemu w co drugim Jej wierszu taka straszliwa samotno\u015b\u0107?\u201d.Kocha\u0142 j\u0105, docenia\u0142 jak mistrz mistrza, \u015bwietnie rozumia\u0142.<\/p>\n<p><b>Jak \u015brodowisko artystyczne reagowa\u0142o na chorob\u0119?<\/b><\/p>\n<p><b>\u2013 <\/b>Jego chorob\u0119 przed \u015bwiatem ukrywali\u015bmy. To taka wielka lojalno\u015b\u0107 \u015brodowiska, na kt\u00f3re sk\u0142adaj\u0105 si\u0119 alkoholicy, degeneraci, pijacy, p\u00f3\u0142wariaci&#8230; p\u0142ac\u0105cy\u00a0 cen\u0119 za talent od Boga. Ale wszystko w rodzinie.<\/p>\n<p>Agnieszka Osiecka wiedzia\u0142a i traktowa\u0142a to, co o niej m\u00f3wi\u0142 z wyrozumia\u0142o\u015bci\u0105. Ja dop\u00f3ki si\u0119 nie dowiedzia\u0142am, prze\u017cywa\u0142am to bardzo. Jako m\u0142oda dziewczyna nie potrafi\u0142am zrozumie\u0107, jak cz\u0142owiek, kt\u00f3ry tworzy takie genialne teksty, mo\u017ce by\u0142 takim nikczemnikiem. Uwa\u017ca\u0142am, \u017ce artysta musi by\u0107 taki, jak jego wiersze i piosenki. Dzi\u015b ju\u017c wiem, \u017ce tak najcz\u0119\u015bciej nie jest. Dlatego boj\u0119 si\u0119 poznawa\u0107 osobi\u015bcie poet\u00f3w, aktor\u00f3w, pisarzy, kt\u00f3rych wielbi\u0119, \u017ceby mi si\u0119 to ca\u0142e rusztowanie uwielbienia nie zawali\u0142o.<\/p>\n<p><b>W fazach choroby unika\u0142o si\u0119 M\u0142ynarskiego?<\/b><\/p>\n<p>\u2013 Tak. Potrafi\u0142 by\u0107 gro\u017any, nieprzyjemny. Ten wiersz o Agnieszce, \u017ce wszyscy j\u0105 tak kochali, a by\u0142a tak straszliwie samotna, pisa\u0142 te\u017c o sobie. Dlatego ten wiersz jest taki wstrz\u0105saj\u0105cy. Wszyscy woko\u0142o, \u017ceby nie wiem co si\u0119 dzia\u0142o, chronili go przed \u015bwiatem, a jednocze\u015bnie on by\u0142 w\u015br\u00f3d nas z t\u0105 swoj\u0105 chorob\u0105 bardzo sam.\u00a0<\/p>\n<p><b>Zosta\u0142 \u017cywym pomnikiem?<\/b><\/p>\n<p>\u2013 Nikt nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 pisa\u0107 \u017ale o nim, bo ka\u017cdy, niezale\u017cnie od opcji politycznej, co\u015b mu zawdzi\u0119cza\u0142. A jednocze\u015bnie Wojtek do nikogo nie nale\u017ca\u0142, do \u017cadnej frakcji. By\u0142 apologet\u0105 ojczyzny takiej, o jakiej marzy\u0142, \u017ceby by\u0142a. Kocha\u0142 Polsk\u0119 nieprzytomnie.<\/p>\n<p><b>Od lat 90. pisa\u0142 coraz mniej. Narzeka\u0142, \u017ce inteligencja, kt\u00f3ra by\u0142a odbiorc\u0105 jego tw\u00f3rczo\u015bci, znika. Wolna Polska go rozczarowa\u0142a. Czu\u0142 si\u0119 w niej chyba coraz bardziej samotny?<\/b><\/p>\n<p>\u2026Tak. Bardzo prze\u017cywa\u0142 szczeg\u00f3lnie ostatnie lata.Pisywa\u0142 o tym felietony do \u201eSzk\u0142a kontaktowego\u201d.\u015awiat g\u0142upia\u0142 w zastraszaj\u0105cym tempie.<\/p>\n<p><b>Pami\u0119ta pani wasze ostatnie spotkanie? (albo takie spotkanie, kt\u00f3re zapami\u0119ta pani jako ostatnie)<\/b><\/p>\n<p>\u2026Tak. U lekarza .Chodzili\u015bmy na rehabilitacj\u0119 do tego samego kr\u0119garza- Tomka Wili\u0144skiego. On ko\u0144czy\u0142 u niego wizyt\u0119, ja by\u0142am nast\u0119pna. Schorowany, um\u0119czony, \u017ale wygl\u0105da\u0142 .Zapami\u0119ta\u0142am \u017ce powiedzia\u0142:\u201dno\u2026to do zobaczenia kochana\u201d- tak grzeczno\u015bciowo chyba.I chwil\u0119 potem zacz\u0119\u0142y si\u0119 te sepsy, szpitale,udr\u0119ki.<\/p>\n<p>Ale tak sobie my\u015bl\u0119, \u017ce gdyby by\u0142o mo\u017cliwe jakie\u015b \u201ezobaczenie\u201d, to Tam powinien ju\u017c wypoczywa\u0107 i istnie\u0107 bez tej przekl\u0119tej choroby, kt\u00f3ra zam\u0119czy\u0142a jego i najbli\u017cszych.<\/p>\n<p>A nam wszystkim da\u0142a wielkiego tw\u00f3rc\u0119.<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>\u201ePoetka znik\u0142a w oddali\u201d<\/p>\n<p>Wojciech M\u0142ynarski<\/p>\n<p>Poetka znik\u0142a w oddali,<\/p>\n<p>Bardzo Dalekiej Oddali,\u00a0<\/p>\n<p>wszyscy j\u0105 \u015bwietnie znali,<\/p>\n<p>wszyscy j\u0105 strasznie kochali.<\/p>\n<p>Lecz skoro tak j\u0105 kochali,<\/p>\n<p>tak bezgranicznie, tak mocno,<\/p>\n<p>czemu w co drugim Jej wierszu<\/p>\n<p>taka straszliwa samotno\u015b\u0107?<\/p>\n<p>Je\u015bli a\u017c tylu Przyjaci\u00f3\u0142<\/p>\n<p>wci\u0105\u017c przy niej, za ni\u0105 si\u0119 snu\u0142o,<\/p>\n<p>czemu w co drugiej piosence<\/p>\n<p>takie b\u0142aganie o czu\u0142o\u015b\u0107?<\/p>\n<p>Oto Bo\u017ce Igrzysko:<\/p>\n<p>poetka dowcipna, psotna,<\/p>\n<p>a w \u015brodku tak straszliwie<\/p>\n<p>zzi\u0119bni\u0119ta i samotna.<\/p>\n<p>Wynagr\u00f3d\u017a jej to Panie<\/p>\n<p>w t\u0119 przedwiosenn\u0105 por\u0119,<\/p>\n<p>Kiedy poetka stanie<\/p>\n<p>nad Niebieskim Jeziorem,<\/p>\n<p>Najczulej w\u015br\u00f3d b\u0142\u0119kitu<\/p>\n<p>Ty jeden przytul J\u0105.<\/p>\n<p>I r\u0119cz\u0119, \u017ce Ci przy tym\u00a0<\/p>\n<p>okular zajdzie mg\u0142\u0105\u2026<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&nbsp; Lecz skoro tak go kochali\u2026 Rozmawia\u0142a Magdalena \u017bakowska Mieli\u015bmy mu du\u017co do zawdzi\u0119czenia , ale i do wybaczenia. I wybaczali\u015bmy. Ale pod koniec \u017cycia, kiedy by\u0142 ju\u017c bardzo chory, unikali\u015bmy rozm\u00f3w, kt\u00f3re mog\u0142yby go zdenerwowa\u0107\u2013 m\u00f3wi piosenkarka Magda Umer. Kt\u00f3ra piosenka M\u0142ynarskiego najbardziej oddaje jego charakter? \u2013 To trudne pytanie, bo Wojtek mia\u0142 kilka &hellip; <a href=\"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/prasa\/lecz-skoro-tak-go-kochali\/\" class=\"more-link\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">Lecz skoro tak go kochali\u2026<\/span> <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":27,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-2631","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2631","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2631"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2631\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2633,"href":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/2631\/revisions\/2633"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/27"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2631"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}