{"id":1990,"date":"2016-02-28T23:58:23","date_gmt":"2016-02-28T23:58:23","guid":{"rendered":"http:\/\/magdaumer.pl\/home\/?page_id=1990"},"modified":"2016-02-28T23:58:23","modified_gmt":"2016-02-28T23:58:23","slug":"slonce-do-chleba-czyli-wspomnienie-o-agnieszce-osieckiej","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/prasa\/slonce-do-chleba-czyli-wspomnienie-o-agnieszce-osieckiej\/","title":{"rendered":"S\u0141O\u0143CE DO CHLEBA CZYLI WSPOMNIENIE O AGNIESZCE OSIECKIEJ"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: center;\"><span style=\"color: #008000;\"><strong>S\u0141O\u0143CE DO\u00a0CHLEBA<br \/>CZYLI WSPOMNIENIE O\u00a0AGNIESZCE OSIECKIEJ<\/strong><\/span><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\" align=\"justify\">Mija w\u0142a\u015bnie pi\u0105ta rocznica Jej \u015bmierci, a\u00a0mnie si\u0119 wydaje, \u017ce\u00a0rok, najwy\u017cej dwa\u2026 Bardzo trudno jest wyobrazi\u0107 sobie Agnieszk\u0119, po\u00a0kt\u00f3rej nie ma ju\u017c \u015bladu. Bo przecie\u017c jest.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Odczuwam tak\u017ce pewn\u0105 bezradno\u015b\u0107 i\u00a0l\u0119k przed\u00a0pisaniem. Niczego nie jestem tak do\u00a0ko\u0144ca pewna, wi\u0119c, po\u00a0co? Z\u00a0drugiej strony wiem, jak bardzo jest osob\u0105 kochan\u0105, jak ciekawi i\u00a0fascynuje \u2013 bardziej jeszcze ni\u017c wtedy, kiedy \u017cy\u0142a\u2026 Z\u00a0trzeciej strony \u2013 to\u00a0Ona w\u0142a\u015bnie bez przerwy namawia\u0142a do\u00a0pisania wspomnie\u0144, do\u00a0zapisywania wszystkiego, zanim \u201eczas, jak z\u0142o\u015bliwy kornik, wywierci dziurk\u0119 w\u00a0pami\u0119ci\u201d. Z\u00a0czwartej (ju\u017c ostatniej) strony \u2013 postanowi\u0142am przesta\u0107 si\u0119 ba\u0107. Przecie\u017c napisa\u0107 o\u00a0Agnieszce, to\u00a0znowu troch\u0119 z\u00a0Ni\u0105 poby\u0107\u2026 Wybieram wspominanie alfabetyczne:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">A\u00a0\u2013 alkohol. Najpierw daleki znajomy, potem mi\u0142y, kolorowy przyjaciel, lekarz, kokon, ostatnia deska ratunku i\u00a0w\u00a0ko\u0144cu wr\u00f3g. \u015amiertelny. Napisa\u0142a o\u00a0sobie (w\u00a0ksi\u0105\u017cce pod\u00a0tytu\u0142em Rozmowy w\u00a0ta\u0144cu), \u017ce\u00a0jest alkoholiczk\u0105. To\u00a0ci\u0105gle szokuj\u0105ce i\u00a0niebywa\u0142e wyznanie w\u00a0naszym pijanym kraju.<br \/>Mia\u0142a zanikaj\u0105c\u0105 zdolno\u015b\u0107 skupiania uwagi na\u00a0drugim cz\u0142owieku, uwa\u017cnego s\u0142uchania. By\u0142a dobrym cz\u0142owiekiem.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">B \u2013 B\u00f3g. Wierzy\u0142a gor\u0105co, \u017ce\u00a0B\u00f3g \u2013 tak\u017ce Poeta \u2013 opiekuje si\u0119 Ni\u0105 bezpo\u015brednio. I\u00a0\u017ce poeci maj\u0105 u\u00a0Niego specjalne prawa. My\u015bl\u0119, \u017ce\u00a0tylko z\u00a0Nim rozmawia\u0142a do\u00a0ko\u0144ca szczerze. I\u00a0my\u015bl\u0119, \u017ce\u00a0rozmawia\u0142a z\u00a0Nim codziennie. Kiedy umiera\u0142a, chodzi\u0142a do\u00a0ko\u015bcio\u0142\u00f3w r\u00f3\u017cnych wyzna\u0144, zapala\u0142a \u015bwieczki, o\u00a0co\u015b prosi\u0142a, za\u00a0co\u015b przeprasza\u0142a. Kiedy\u015b poprosi\u0142a mnie, abym zrobi\u0142a Jej zdj\u0119cie na\u00a0schodkach przed\u00a0o\u0142tarzem. M\u00f3wi wi\u0119cej ni\u017c jakiekolwiek s\u0142owa.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">C \u2013 ciocia Basia. Barbara Sikorska. Siostra jej mamy, pani Marii. Ukochana i\u00a0cz\u0119sto wspominana. To\u00a0ona nam\u00f3wi\u0142a 10-letni\u0105 Agnieszk\u0119, aby zacz\u0119\u0142a pisa\u0107 pami\u0119tnik. By\u0142a surowym, z\u0142o\u015bliwym, ale\u00a0czu\u0142ym i\u00a0kochaj\u0105cym krytykiem wszystkiego, co Agnieszka pisa\u0142a. \u201eNale\u017ca\u0142a do\u00a0tego typu ludzi, kt\u00f3rzy\u00a0czytuj\u0105 Pascala w\u00a0oryginale, a\u00a0mimo to\u00a0nie cytuj\u0105 go przy byle okazji\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">D \u2013 dyplomacja. Z\u00a0tym mia\u0142a powa\u017cne problemy. Jej mistrzem w\u00a0dziedzinie dyplomacji by\u0142 Andrzej Jarecki \u2013 przyjaciel i\u00a0autorytet moralny: \u201eOn umia\u0142 w\u00a0taktowny spos\u00f3b powiedzie\u0107, co my\u015bli \u2013 co\u015b, czego ja nie potrafi\u0142am. Zawsze rezygnowa\u0142am z\u00a0jednego albo z\u00a0drugiego\u201d. Pami\u0119tam, jak kiedy\u015b wr\u00f3ci\u0142a z\u00a0Ameryki: \u201eOd dzisiaj b\u0119d\u0119 m\u00f3wi\u0107, co my\u015bl\u0119, tam wszyscy tak robi\u0105. Trzeba wali\u0107 prawd\u0119 mi\u0119dzy oczy! Dosy\u0107 tej\u00a0ob\u0142udy\u201d\u2026 Ale\u00a0po kilku reakcjach znajomych, kt\u00f3rym\u00a0powiedzia\u0142a, co naprawd\u0119 my\u015bli \u2013 zrezygnowa\u0142a. Prawdziw\u0105 prawd\u0119 przenosi\u0142a do\u00a0literatury. Najszczersza by\u0142a na\u00a0papierze, ukryta za\u00a0r\u00f3\u017cnymi osobami. \u201eNawet, kiedy pisz\u0119 o\u00a010-let-nim ch\u0142opcu, to\u00a0to tak\u017ce jestem ja. Bana\u0142, ale\u00a0tak jest\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">E \u2013 elegancja. O\u00a0elegancji nie mia\u0142a i\u00a0\u2013 co mo\u017ce wa\u017cniejsze \u2013 nie chcia\u0142a mie\u0107 zielonego poj\u0119cia. Nudzi\u0142y j\u0105 \u017curnale, kosmetyki, moda. Pisa\u0142a: \u201eWiem, \u017ce\u00a0mankiety s\u0105 raz szersze, raz w\u0119\u017csze (przecie\u017c widz\u0119), spodnie na\u00a0zmian\u0119 to\u00a0chudn\u0105 do\u00a0rozmiar\u00f3w makaronu, to\u00a0wypuszczaj\u0105 si\u0119 do\u00a0szeroko\u015bci szarawar\u00f3w, twarze na\u00a0zmian\u0119 to\u00a0siniej\u0105, to\u00a0\u015bwiec\u0105 si\u0119 jak latarnie, piersi rosn\u0105 i\u00a0znikaj\u0105, ale\u00a0poj\u0119cia nie mam, dlaczego. Niestety, dla m\u0142odych te rzeczy s\u0105 strasznie wa\u017cne\u201d. My\u015bl\u0119, \u017ce\u00a0Agnieszka nie mia\u0142a nic wsp\u00f3lnego z\u00a0elegancj\u0105 w\u00a0sensie sposobu ubierania si\u0119, ale\u00a0mia\u0142a co\u015b du\u017co wa\u017cniejszego \u2013 ona mia\u0142a eleganck\u0105 dusz\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">F \u2013 fotografowanie. Pasja, prawie tak samo wa\u017cna jak pisanie. Fotografowaniu po\u015bwi\u0119ci\u0142a ostatni\u0105 swoj\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119, bardzo prywatn\u0105, pt.\u00a0NA POCZ\u0104TKU BY\u0141 NEGATYW.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">G \u2013 Giedroyc Jerzy. Mo\u017ce najwi\u0119kszy autorytet moralny. Po\u00a0raz pierwszy pojecha\u0142a do\u00a0Pary\u017ca w\u00a01957 roku. Mia\u0142a wtedy 21 lat. M\u00f3wi\u0142a mi, \u017ce\u00a0pan Jerzy by\u0142 pierwszym, prawdziwym nauczycielem historii. Bardzo go kocha\u0142a, mimo \u017ce\u00a0historii nie znosi\u0142a.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">H \u2013 Helena. A\u00a0w\u0142a\u015bciwie pani Helenka Gosposia i\u00a0Opoka. Zna\u0142a Agnieszk\u0119 jako ma\u0142\u0105 dziewczynk\u0119 i\u00a0do ko\u0144ca traktowa\u0142a jak ma\u0142\u0105 dziewczynk\u0119. To\u00a0pani Helena jest autork\u0105 s\u0142ynnego zdania: \u201eBiedna ta moja pani \u2013 ona nic nie umie, tylko pisa\u0107\u201d<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">I\u00a0\u2013 inna. \u201eOjcu uda\u0142o si\u0119 wyhodowa\u0107 ze\u00a0mnie niez\u0142e dziwad\u0142o\u201d \u2013 pisa\u0142a. Jej najukocha\u0144szy m\u0119\u017cczyzna, Wiktor Osiecki, walczy\u0142 z\u00a0trzema pot\u0119gami tego kraju: komunizmem, g\u0142upimi ksi\u0119\u017cmi i\u00a0nacjonalizmem. S\u0142ynny pianista i\u00a0kompozytor postanowi\u0142 nauczy\u0107 j\u0105 pi\u0119ciu j\u0119zyk\u00f3w, zabrania\u0142 czytania gazet i\u00a0Sienkiewicza. Kiedy mama stan\u0119\u0142a w\u00a0obronie autora Trylogii, m\u00f3wi\u0105c: \u201eAle\u017c Wiktor, w\u00a0ko\u0144cu on dosta\u0142 Nagrod\u0119 Nobla, ona powinna to\u00a0przeczyta\u0107\u201d \u2013 odpowiada\u0142 spokojnie: \u201eJa niczego nie powinienem i\u00a0ona niczego nie powinna\u201d. A\u00a0poniewa\u017c uwa\u017ca\u0142, \u017ce\u00a0powinna p\u0142ywa\u0107 i\u00a0lata\u0107 na\u00a0szybowcach \u2013 z\u00a0mi\u0142o\u015bci do\u00a0niego o\u00a0ma\u0142y w\u0142os nie zosta\u0142a zawodow\u0105 p\u0142ywaczk\u0105. Do\u00a0szybowca na\u00a0szcz\u0119\u015bcie nie pozwolili jej wsi\u0105\u015b\u0107\u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">J \u2013 j\u0119zyk polski. M\u00f3wi\u0142a, \u017ce\u00a0j\u0119zyk polski jest jej prawdziw\u0105 ojczyzn\u0105. Czasami \u017cartowa\u0142a, \u017ce\u00a0to jedyna odwzajemniona mi\u0142o\u015b\u0107 w\u00a0jej \u017cyciu. Pi\u0119knie o\u00a0nim pisa\u0142a: \u201eNa przyk\u0142ad taki wo\u0142acz. Jest \u015bmieszny. Robi, co mo\u017ce, \u017ceby\u00a0zwr\u00f3ci\u0107 na\u00a0siebie uwag\u0119. Figluje, roi si\u0119 i\u00a0troi, a\u00a0mo\u017cliwo\u015bci doprawdy ma ma\u0142e. Przecie\u017c to\u00a0tylko wo\u0142acz\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">K \u2013 kardiogram. Kiedy lekarze kazali jej robi\u0107 r\u00f3\u017cne badania, bra\u0107 pigu\u0142ki i\u00a0w\u00a0og\u00f3le dba\u0107 o\u00a0siebie \u2013 kiwa\u0142a g\u0142ow\u0105, ale\u00a0tak naprawd\u0119 nie przyjmowa\u0142a tego do\u00a0wiadomo\u015bci. M\u00f3wi\u0142a, \u017ce\u00a0ma zapalenie duszy i\u00a0wad\u0119 serca, a\u00a0na to\u00a0nie ma lekarstwa. Ale\u00a0lubi\u0142a s\u0142owo kardiogram \u2013 \u201ebo to\u00a0jest rym do\u00a0sto gram\u201d\u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">L \u2013 lamenty. By\u0142y to\u00a0prawie regularne spotkania towarzyskie (raz na\u00a0dwa, trzy miesi\u0105ce) w\u00a0nast\u0119puj\u0105cym sk\u0142adzie: Magda Czapi\u0144ska, Krystyna Janda, Zuzanna \u0141apicka\u2013Olbrychska, Agnieszka Osiecka i\u00a0Magda Umer. Ten sk\u0142ad sam siebie nazwa\u0142 \u201e\u015bcis\u0142\u0105 egzekutyw\u0105\u201d. Opowiada\u0142y\u015bmy sobie o\u00a0\u017cyciu i\u00a0pracy i\u00a0mo\u017ce nigdy ju\u017c p\u00f3\u017aniej nie \u015bmia\u0142am si\u0119 tak serdecznie i\u00a0co chwil\u0119. B\u0142aznowanie starych panien czy (jak m\u00f3wi\u0142a Agnieszka) \u201ewiecznych dziewczyn\u201d. Po\u00a0Jej \u015bmierci pr\u00f3bujemy si\u0119 jeszcze czasem spotka\u0107, ale\u00a0to ju\u017c jest tylko lament po\u00a0\u201elamentach\u201d. Bez Niej nie ma sensu\u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u0141 \u2013 \u0142a\u017cenie. Lubi\u0142a chodzi\u0107 na\u00a0bardzo d\u0142ugie spacery, a\u00a0w\u0142a\u015bciwie \u0142azi\u0107, w\u0142\u00f3czy\u0107 si\u0119, do\u00a0niczego i\u00a0nikogo nie spieszy\u0107. D\u0142ugo milcze\u0107, kr\u00f3tko gada\u0107, by\u0107 z\u00a0zieleni\u0105. Przesz\u0142y\u015bmy razem tysi\u0105ce kilometr\u00f3w, mo\u017ce nawet kul\u0119 ziemsk\u0105\u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">M \u2013 ma\u0142\u017ce\u0144stwo. Pr\u00f3bowa\u0142a kilka razy, ale\u00a0bez powodzenia. Zawsze wini\u0142a za\u00a0to siebie. Za\u00a0du\u017cy by\u0142 rozd\u017awi\u0119k mi\u0119dzy wyobra\u017ceniem a\u00a0rzeczywisto\u015bci\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">N \u2013 nastr\u00f3j. Co\u015b, co si\u0119 zmienia\u0142o cz\u0119\u015bciej ni\u017c cokolwiek innego. Nie mog\u0142a nad\u00a0tym zapanowa\u0107: \u201eMam dwie dusze, jedn\u0105, kt\u00f3ra\u00a0p\u0142acze, i\u00a0drug\u0105, kt\u00f3ra\u00a0si\u0119 \u015bmieje. Ta szamotanina nastroj\u00f3w to\u00a0jestem ja\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">O\u00a0\u2013 osobowo\u015b\u0107 wieloraka. Poniewa\u017c wielu Jej zachowa\u0144 nie rozumia\u0142am lub rozumia\u0142am opacznie i\u00a0poniewa\u017c przeczyta\u0142am wiele wspomnie\u0144 o\u00a0Niej, jako osobie, kt\u00f3rej\u00a0nie zna\u0142am \u2013 postanowi\u0142am przeczyta\u0107 r\u00f3\u017cne m\u0105dre ksi\u0105\u017cki z\u00a0dziedziny psychologii, \u017ceby\u00a0zrozumie\u0107 to, co niepoj\u0119te. I\u00a0prawie zrozumia\u0142am, dzi\u0119ki m\u0105dremu pismu pt.\u00a0\u201eCharaktery\u201d a\u00a0szczeg\u00f3lnie dzi\u0119ki pani Katarzynie Hamer i\u00a0jej artyku\u0142owi o\u00a0osobowo\u015bci wielorakiej\u2026 Agnieszka zreszt\u0105 cz\u0119sto podkre\u015bla\u0142a, \u017ce\u00a0mia\u0142a w\u00a0\u017cyciu w\u0142a\u015bciwie tylko jednego wroga \u2013 Agnieszk\u0119 Osieck\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">P \u2013 Passent Agata. Ukochana c\u00f3rka. Skomplikowane dziecko bardzo skomplikowanej matki. Pi\u0119kna, utalentowana i\u00a0opancerzona. Pancerz wyku\u0142a mama. Przez ostatnie pi\u0119\u0107 lat kustosz metaforycznego muzeum im.\u00a0Agnieszki Osieckiej. Za\u0142o\u017cy\u0142a fundacj\u0119 Okularnicy, kt\u00f3ra\u00a0ma opiekowa\u0107 si\u0119 m\u0142odymi, zdolnymi i\u00a0skomplikowanymi artystami.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">R \u2013 ryzyko. Mia\u0142a dziwny stosunek do\u00a0tzw. ryzykownego \u017cycia. Z\u00a0jednej strony m\u00f3wi\u0142a o\u00a0sobie, \u017ce\u00a0jest strasznym tch\u00f3rzem, dzia\u0142aczy opozycji nazywa\u0142a bohaterami, a\u00a0z\u00a0drugiej \u017cy\u0142a jak cyrk\u00f3wka na\u00a0trapezie bez tzw. siatki ochronnej i\u00a0co chwil\u0119 wpada\u0142a z\u00a0deszczu pod\u00a0rynn\u0119\u2026 Kiedy wyci\u0105ga\u0142o si\u0119 j\u0105 z\u00a0kolejnych opa\u0142\u00f3w, m\u00f3wi\u0142a rozbrajaj\u0105co, zamykaj\u0105c usta ratownikowi: \u201eCz\u0142owiek cz\u0142owiekowi zgotowa\u0142 ten los\u201d\u2026 maj\u0105c oczywi\u015bcie siebie na\u00a0my\u015bli.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">S \u2013 sumienie spo\u0142eczne. Lubi\u0142a podkre\u015bla\u0107, \u017ce\u00a0w\u00a0m\u0142odo\u015bci by\u0142a \u201esocjalistk\u0105 utopijn\u0105\u201d. Bola\u0142o j\u0105 to, co obserwowa\u0142a: \u201eJest kilka takich spraw, od\u00a0kt\u00f3rych \u015bciska si\u0119 gard\u0142o. Na\u00a0przyk\u0142ad nier\u00f3wno\u015b\u0107 startu. Ta idiotyczna loteria, w\u00a0kt\u00f3rej uczestniczy ka\u017cdy cz\u0142owiek od\u00a0momentu, kiedy si\u0119 urodzi. We\u017a te wszystkie rumu\u0144skie dzieci poniewieraj\u0105ce si\u0119 po\u00a0chodnikach na\u00a0Nowym \u015awiecie. Jak\u0105 one maj\u0105 mo\u017cliwo\u015b\u0107 rozwoju? A\u00a0jednocze\u015bnie jaki\u015b b\u0119cwa\u0142 pchany w\u00a0g\u00f3r\u0119 przez rodzic\u00f3w i\u00a0korepetycje, zaje\u017cd\u017ca B\u00f3g wie gdzie na\u00a0wodnym skuterze\u2026\u201d<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u015a \u2013 \u015bmier\u0107. Imponowa\u0142 jej stosunek do\u00a0\u015bmierci s\u0142ynnej pani Ireny Szyma\u0144skiej z\u00a0warszawskiego Czytelnika. Pani Irena po\u00a0obejrzeniu sztuki Samuela Becketta pt.\u00a0\u201dCzekaj\u0105c na\u00a0Godota\u201d powiedzia\u0142a w\u00a0kuluarach teatru: \u201eBeckett boi si\u0119 \u015bmierci i\u00a0ja si\u0119 boj\u0119 \u015bmierci. Ale\u00a0nie mo\u017cna do\u00a0tego stopnia nie trzyma\u0107 fasonu!\u201d\u2026 Agnieszka \u201etrzyma\u0142a fason\u201d jak nikt.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">T \u2013 tolerancja. By\u0142a mistrzyni\u0105 tolerancji. Najbardziej lubi\u0142am Jej dystans i\u00a0poczucie humoru na\u00a0temat w\u0142asnej tw\u00f3rczo\u015bci. Poprawia\u0142a teksty, nie obra\u017caj\u0105c si\u0119 na\u00a0artyst\u0119, nie robi\u0142a awantur, kiedy kto\u015b pomyli\u0142 zwrotki, chocia\u017c mog\u0142o to\u00a0ju\u017c, co innego znaczy\u0107. Powa\u017cnie zdenerwowa\u0142a si\u0119 w\u0142a\u015bciwie tylko raz, kiedy Iga Cembrzy\u0144ska zamiast za\u015bpiewa\u0107: \u201eMalwy po\u00a0chatach kwitn\u0105 i\u00a0bledn\u0105, po\u00a0sze\u015bciu latach nic ju\u017c nie jest tragedi\u0105\u201d \u2013 za\u015bpiewa\u0142a: \u201eMa\u0142py po\u00a0chatach kwitn\u0105 i\u00a0bledn\u0105\u201d\u2026 Kiedy\u015b jednemu panu, kt\u00f3ry\u00a0zarabia\u0142 na\u00a0\u017cycie, \u015bpiewaj\u0105c znane przeboje w\u00a0restauracji Kongresowa, napisa\u0142a polski tekst do\u00a0s\u0142ynnej w\u0142oskiej pie\u015bni Mezanotte:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eMin\u0119\u0142a p\u00f3\u0142noc, godzina czarna<br \/>Trzasn\u0119\u0142y drzwi, zawy\u0142y psy,<br \/>Noc taka parna\u201d<br \/>tak brzmia\u0142a wersja poetki\u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">I\u00a0ot\u00f3\u017c kt\u00f3rego\u015b wieczoru, gdy\u00a0autorka wpad\u0142a niespodzianie do\u00a0restauracji Kongresowa, arty\u015bcie z\u00a0przej\u0119cia i\u00a0zdenerwowania pomiesza\u0142o si\u0119 wszystko. Zdumiona publiczno\u015b\u0107 us\u0142ysza\u0142a:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\u201eMin\u0119\u0142a p\u00f3\u0142noc, godzina sz\u00f3sta\u2026<br \/>Gdzie twoja sie\u0144, gdzie twoje\u00a0drzwi,<br \/>Gdzie twoje\u00a0usta?!\u201d<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Ca\u0142e lata w\u00a0hotelu Wroc\u0142aw \u015bpiewa\u0142y\u015bmy (budz\u0105c niemieckich turyst\u00f3w) wersj\u0119 artysty z\u00a0Kongresowej\u2026<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">U\u00a0\u2013 uwaga. Mia\u0142a zanikaj\u0105c\u0105 zdolno\u015b\u0107 skupiania uwagi na\u00a0drugim cz\u0142owieku, uwa\u017cnego s\u0142uchania, obserwowania, darowania mu natychmiastowego s\u0142o\u0144ca do\u00a0chleba, je\u015bli czu\u0142a, \u017ce\u00a0tego potrzebuje. Nie rozmawia\u0142a z\u00a0lud\u017ami \u201eprzez \u0142a\u0144cuch\u201d, je\u015bli ju\u017c rozmawia\u0142a. Chyba, \u017ce\u00a0by\u0142a bardzo chora, a\u00a0stara\u0142a si\u0119 to\u00a0ukry\u0107. By\u0142a dobrym cz\u0142owiekiem<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W\u00a0\u2013 wra\u017cliwo\u015b\u0107. Fundament jej poetyckiego talentu. Napisa\u0142a kiedy\u015b do\u00a0drugiego cz\u0142owieka: \u201eTy widzisz krzes\u0142o, \u0142awk\u0119 st\u00f3\u0142, a\u00a0ja \u2013 rozdarte drzewo\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Z\u00a0\u2013 zdrada. Mia\u0142a do\u00a0niej wielk\u0105 sk\u0142onno\u015b\u0107, bo cz\u0119sto nudzi\u0142a j\u0105 rzeczywisto\u015b\u0107, w\u00a0kt\u00f3rej ju\u017c troch\u0119 poby\u0142a. Nie by\u0142a w\u00a0stanie wytrzyma\u0107 nudy albo po\u00a0prostu zwyczajno\u015bci. Rozkochiwa\u0142a w\u00a0sobie ludzi, zwierz\u0119ta, ro\u015bliny i\u00a0porzuca\u0142a w\u00a0p\u00f3\u0142 kroku, w\u00a0p\u00f3\u0142 zdania, nagle, mo\u017ce nawet nieoczekiwanie dla niej samej. Pisa\u0142a: \u201eNie umiem inaczej. Ja si\u0119 rozwijam przez zdrad\u0119. No i\u00a0odchodzi\u0142a rozwija\u0107 si\u0119, ale\u00a0tylko na\u00a0nasze szcz\u0119\u015bcie. My mieli\u015bmy coraz pi\u0119kniejsze piosenki, a\u00a0Ona by\u0142a coraz bardzie samotna. I\u00a0nikt nie umia\u0142 Jej pom\u00f3c, chocia\u017c par\u0119 os\u00f3b pr\u00f3bowa\u0142o.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nieweso\u0142o sko\u0144czy\u0142 si\u0119 m\u00f3j\u00a0alfabet wspomnie\u0144 o\u00a0Agnieszce. Pozostaje tylko mie\u0107 nadziej\u0119, \u017ce\u00a0w\u00a0Jej wymarzonym zielonym niebie\u201d pan B\u00f3g ca\u0142y czas opiekuje si\u0119 Ni\u0105 \u201ebezpo\u015brednio\u201d, wybacza \u201eczyny sercowe\u201d i\u00a0zamawia nast\u0119pne piosenki. Mo\u017ce je kiedy\u015b us\u0142yszymy\u2026<\/p>\n<p align=\"right\">Magda Umer<span class=\"Apple-style-span\"><br \/><\/span><\/p>\n<p align=\"right\"><span class=\"Apple-style-span\"><b><a href=\"http:\/\/magdaumer.pl\/home\/prasa\/#top\">Do\u00a0spisu artyku\u0142\u00f3w<\/a><\/b><\/span><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>S\u0141O\u0143CE DO\u00a0CHLEBACZYLI WSPOMNIENIE O\u00a0AGNIESZCE OSIECKIEJ Mija w\u0142a\u015bnie pi\u0105ta rocznica Jej \u015bmierci, a\u00a0mnie si\u0119 wydaje, \u017ce\u00a0rok, najwy\u017cej dwa\u2026 Bardzo trudno jest wyobrazi\u0107 sobie Agnieszk\u0119, po\u00a0kt\u00f3rej nie ma ju\u017c \u015bladu. Bo przecie\u017c jest. Odczuwam tak\u017ce pewn\u0105 bezradno\u015b\u0107 i\u00a0l\u0119k przed\u00a0pisaniem. Niczego nie jestem tak do\u00a0ko\u0144ca pewna, wi\u0119c, po\u00a0co? Z\u00a0drugiej strony wiem, jak bardzo jest osob\u0105 kochan\u0105, jak ciekawi &hellip; <a href=\"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/prasa\/slonce-do-chleba-czyli-wspomnienie-o-agnieszce-osieckiej\/\" class=\"more-link\">Czytaj dalej <span class=\"screen-reader-text\">S\u0141O\u0143CE DO CHLEBA CZYLI WSPOMNIENIE O AGNIESZCE OSIECKIEJ<\/span> <span class=\"meta-nav\">&rarr;<\/span><\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":27,"menu_order":0,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["post-1990","page","type-page","status-publish","hentry"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1990","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/wp-json\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/wp-json\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1990"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1990\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1991,"href":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/1990\/revisions\/1991"}],"up":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/wp-json\/wp\/v2\/pages\/27"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/magdaumer.pl\/home\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1990"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}